Jestem zadowolony z postawy zawodników

26 kwietnia 2021 Wywiady

Jestem zadowolony po meczu z Kluczevią. Jeżeli chodzi o zespół gospodarzy to poza strzałem z dystansu i kilkoma dośrodkowaniami nie stworzyli sobie klarownej sytuacji – mówił po sobotnim meczu trener Iskierki Arkadiusz Jarymowicz. 

Każda drużyna z dołu tabeli remisując z wiceliderem uznała by ten wynik za sukces. Trener uważa podobnie? 

Jestem zadowolony bo zagraliśmy bardzo odpowiedzialnie i zdyscyplinowanie, praktycznie jeśli chodzi o zespół gospodarzy to poza strzałem z dystansu i kilku dośrodkowaniach z bocznych sektorów czy po stałych fragmentach gry nie stworzyli sobie dzisiaj klarownej sytuacji a mówimy o zespole który jest wiceliderem, który grał u siebie, który miał 51 pkt przy 24 naszych, zespół który u siebie w każdym meczu strzelał bramki, jedyny zespół który dotrzymuje kroku absolutnemu faworytowi rozgrywek jakim jest Vineta.

W sobotnim meczu na ławce usiedli zawodnicy, którzy do tej pory byli podstawowymi. Zwiedli trenera w ostatnim meczu? 

Absolutnie nie. Muszę korzystać z każdego zawodnika w naszym zespole. Każdy musi być na stand by-u. Miałem na ten mecz plan i potrzebowałem zawodników świeżych, o trochę innej charakterystyce boiskowej. Zawodnicy którzy dostali szanse od początku podołali zadaniu i rozegrali dobry mecz co nie znaczy że teraz mogą być już spokojni i myśleć o następnym meczu. Chce aby każdy czuł że w odpowiedniej chwili przy natłoku tylu spotkań będzie potrzebny.

Pierwszy raz na pozycji „6” zagrał Konrad Żyła, który był dotychczasowym środkowym obrońcą. Skąd pomysł na niego w środku pola? 

Obserwuję go na treningach, przyglądam się jak zachowuje się z piłką i kiedy ją już posiada jakie rozwiązania wybiera. Konrad bardzo poprawił przyjęcie piłki oraz zalicza znaczny progres jeśli chodzi o podania, do tego nie panikuje pod presją, ma dobre warunki fizyczne i nie boi się starć.  Lubi pobiegać, powalczyć i być pod grą. Wcześniej grając jako stoper czy boczny obrońca zdarzały mu się proste błędy ponieważ świadomość że za nim już nikogo nie ma trochę jakby go paraliżowała powodując pewne ograniczenia w  swobodzie jego  grania. Czasami warto komuś poszukać innej pozycji żeby wydobyć z niego najlepsze cechy. Dzisiaj się nam udało ale jeszcze mnóstwo pracy i cierpliwości przed nim, powinien korzystać z doświadczenia  starszych kolegów z zespołu i dostosowywać się częściej do ich uwag podczas meczu. 

Iskierka na wiosnę pozostaje zespołem bez porażki, jednak nie poprawia to naszej sytuacji w tabeli. Zawodnicy czują presję wyniku? 

– Zawodnicy maja po meczu zejść ze świadomością ze zrobili wszystko co mogli aby wygrać. Ja również. Do tej pory żałujemy tylko meczu ze Spartą z która wygrywaliśmy wyraźnie po czym ledwo zremisowaliśmy i tutaj przyznaje że gdybym mógł zagrać jeszcze raz to spotkanie to spróbowałbym rozegrać je trochę inaczej. Nie chce narzekać ale proszę spojrzeć z kim zaczynaliśmy po przerwie,  Ina 3 miejsce oraz wyjazd do wicelidera, a za chwile wyjazd do czołowego zespołu jakim jest Olimp Gościno. Łaskawym losem to bym takiego terminarza nie nazwał. Przed nami istny maraton i zdając sobie sprawę z deficytu punktów postaramy się zrobić wszystko aby to zmienić od najbliższego meczu.

Fot. Tadeusz Surma / Stargard Naszemiasto.pl

Autor: dwp