Wyrwane trzy punkty w Dygowie

19 września 2020 Relacje

Od 31 minuty po bramce z rzutu karnego Alexa Simkovicha Iskierka prowadziła z Rasel Dygowo na wyjeździe 0:1 i dzięki woli walki, zaangażowaniu ten wynik dowiozła do końca.

Zdobyte w sobotę trzy punkty przeniosły Iskierkę w środkowe rejony tabeli. Szczeciński zespół po pierwszych pięciu kolejkach, gdzie nie zdobył żadnego punkty odbił się od dna!

– Od momentu przyjścia do klubu trenera Jarymowicza w kolejnych pięciu spotkaniach punktowaliśmy – mówi prezes klubu Sebastian Podziński.

Dorobek Iskierki pod wodzą trenera Jarymowicza to 3 wygrane i dwa remisy – 11 zdobytych punktów i 13 miejsce w tabeli, które pozwala realnie myśleć o walce o utrzymanie w szeregach czwartoligowców.

– Wiedzieliśmy, że zespół, który zbudowaliśmy umiejętnościami jest w stanie walczyć w tej lidze z każdym – mówi ponownie Podziński. – Powiew świeżości w szatni, który wprowadził trener Jarymowicz sprawił, że w końcu to wypaliło.

Sobotni mecz nie należał do najłatwiejszych i najładniejszych meczów tego sezonu. Celem w meczu z Raselem nie było jednak zagranie najładniejszego spotkania roku, ale zdobycie trzech punktów. Iskierka w tym cierpiała, broniąc jednobramkowej przewagi, ale ostatecznie mogła przywieźć trzy punkty to Szczecina. Jeżeli, komuś brakuje sportowych emocji w niedzielę o 11:00 na Topolowej swój mecz grają rezerwy. Przeciwnikiem będzie drugi zespół FC Aquila Szczecin. W barwach Iskierki wystąpią zawodnicy, którzy nie załapali się w sobotę do czwartoligowej kadry m.in. Kuba Wójcik, Konrad Krzysztanowicz, Marcel Sitko czy Tymoteusz Duczmal.

Iskierka on fire

Iskierka Szczecin: Trela – Bąba, Simkovich, Żyła, Walczak – Olejnik, Stosio, Górski Karol (Górski Szymon), Tawrel (Świerkosz), Suzuki – Antczak (Guzicki)

Autor: dwp